Ostatnie wpisy
Zakładki:
Bloguję
Czytam
Moja lista blogów
Szablon
Zdjęcia
Tagi
|
sobota, 19 maja 2012
Filadelfijskie lody czekoladowe
Kulinarny aforyzm: Doświadczenie niestety pokazuje, że nasze przekonania religijne mają tyle wspólnego z naszą świętością, ile elegancki strój jedzącego z jego trawieniem. Anthony de Mello Niedawno wypożyczyłam z biblioteki świetną książkę Davida Leibovitza “The Perfect Scoop”. Jak na razie wypróbowałam z niej 2 przepisy, oba bardzo udane, ale książka zawiera dziesiątki przeróżnych receptur nie tylko na lody, ale również sorbety. Na pewno będę testować kolejne! Lody filadelfijskie to według terminologii Leibovitza lody bez żółtek, a te z żółtkami nazywa lodami francuskimi. Jest to moja propozycja w ramach akcji lodowej 2012.
- 560 ml śmietany 36 % - 6 łyżek kakao - 200 g cukru - szczypta soli - 170 g gorzkiej czekolady - 250 ml mleka - 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego Zagotować śmietanę z kakao, cukrem oraz solą cały czas mieszając. Zdjąć z gazu, dodać pokrojoną czekoladę i mieszać aż czekolada się rozpuści. Następnie dodać mleko oraz wanilię. Ubijać mieszankę blenderem przez 30 sekund. Schłodzić. Można użyć maszynki do lodów. Ja przelałam masę do pojemnika, wstawiłam do zamrażalnika, a następnie mieszałam mniej więcej co godzinę (5 razy).
piątek, 18 maja 2012
Kukuye nokhod sabz
Kulinarny aforyzm: Dlaczego problemy się mnożą jak króliki, a pieniądze – impotenty? Wiesław Dymny Kolejne irańskie kuku. Jest to świetna potrawa na piknik lub szybki lunch. Zamiast groszku można użyć również bobu, który należy obrać ze skórki. Przepis pochodzi z książki “New food of life” Najmieh Batmanglijah. Jest to moja propozycja w ramach akcji Czas na piknik 2012. Składniki: - 0,5 kg zielonego groszku (świeżego lub mrożonego) - 1 cebula - 2 ząbki czosnku - 4 jajka - 1 pęczek koperku - ½ łyżeczki proszku do pieczenia - 3 łyżki mąki - pieprz, sól, olej Gotować groszek we wrzącej, posolonej wodzie przez 5 minut. Odcedzić. Podsmażyć posiekaną cebulę oraz czosnek na oleju. Wymieszać jajka z groszkiem, koperkiem, podsmażą cebulą, proszkiem do pieczenia oraz mąką. Doprawić solą i pieprzem. Wysmarować naczynie żaroodporne masłem, przełożyć jajka z groszkiem do naczynia. Piec w temp. 180 stopni przez 50-60 minut. Podawać na ciepło lub na zimno ze szczypiorkiem, ogórkiem, rzodkiewką, pomidorem.
wtorek, 15 maja 2012
Wilgotna babka czekoladowa
Kulinarny aforyzm: Filiżanka czarnej kawy/ z ukrytym na dnie cierniem/ na lenistwo dla zabawy/ filiżanka codziennie i częściej. Agnieszka Osiecka Dzisiaj bardzo szybka babka czekoladowa. Przepis pochodzi ze strony Bayaderki. Ja nie korzystałam z przepisu na polewę, ponieważ miałam zalegającą w szafie gotową polewę, ale podaję na nią przepis. Na pewno warto go wyprobować. Składniki: Ciasto - 225 g mąki pszennej - 350 g cukru - 85 kakao holenderskiego - 1 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej - 1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia - 2 jajka - 250 ml mleka - 125 ml oleju roślinnego - 2 łyżeczki aromatu waniliowego - 250 ml wrzącej wody Polewa - 90 g dobrej ciemnej czekolady (min. 60% kakao) - 180 ml śmietany kremówki (30 %) - 2 łyżki cukru pudru - 4 łyżeczki kakao - 3 żółtka Włożyć wszystkie składniki oprócz wrzącej wody do miski i zmiksować na niskich obrotach, nie za długo. Na samym końcu, bardzo wolnym strumieniem, wlewać dopiero co zagotowaną wodę i drewnianą łyżką mieszać do połączenia się składników. Ciasto będzie na tym etapie dosyć wodniste. Wylać je do formy i włożyć do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. Piec około 35- 40 minut. Ciasto powinno być po tym czasie sprężyste w dotyku, a patyczek stosunkowo suchy co znaczy że osadza się na nim nie surowe ciasto a jedynie kilka malych drobinek przepieczonego czekoladowego ciasta. Ciasto ostudzić w formie. Po czym delikatnie nożem oddzielić je od ścianek formy, rzucić formę na stół z wysokości około 20-30 cm i wyjąć na talerz. Przygotowanie ganache: czekoladę i śmietankę połączyć ze sobą na wolnym ogniu. Ciagle mieszając dodać kakao i cukier, a na końcu żółtka.
poniedziałek, 14 maja 2012
Przepis tygodnia - podpatrzone na blogach
W tym tygodniu znalazłam kilka nowości, przynajmniej dla mnie. Włosy diabła (Lazy in the kitchen) Nieznana mi przyprawa z Hiszpanii, a do tego jaka zachęcająca nazwa.
Tarta ze smardzami (Smaczna Pyza) Przyznam się, że nie tylko nidgy smardzów nie probowałam, ale dodatkowo nie bardzo wiedziałam jak wyglądająani kiedy je się zbiera.
Schab po góralsku (Słodkie Chiliii) Bardzo lubię takie treściwe, regionalne dania!
Szynka pieczona (Paszczak gotuje) Od razu zwróciłam uwagę na tą smakowitą szyneczkę. Od kiedy zainteresowałam się domowym wyrobem wędlin poluję na wszelkie ciekawe przepisy.
Prażonki/Kociołek (Wuszt) A na zakończenie taki kociołek. Moje nowe marzenie!
sobota, 12 maja 2012
Placuszki z serem ricotta i truskawkami
Kulinarny aforyzm: Jam nie z soli, ani roli, jeno z tego, co mnie boli. Stefan Czarniecki Przepis ze strony 2 Smaki. Osobiście wolę naleśniki niż takie grube placki, ale te bardzo mi się spodobały, ponieważ dzięki ricottcie oraz truskawkom były soczyste, a nie smaży się ich na oleju.
Składniki: - 2 jajka - 100 g mąki - 250 g sera ricotta - 125 ml mleka - 20 dkg truskawek Białka ubić na pianę, truskawki pokroić na ćwiartki, pozostałe składniki zmiksować. Dodać pianę z białek do masy i delikatnie wymieszać. Dodać truskawki i ponownie wymieszać. Smażyć na złotobrązowo na patelni posmarowanej odrobiną oleju lub na patelni teflonowej.
czwartek, 10 maja 2012
Szynka
Kulinarny aforyzm: Znam wielu ludzi, którzy mimo świetnych zapowiedzi, nicym pełnostłuste i dobrze nastawione mleko, zwarzyli się lub nie zsiedli. Kazimierz Brandys Dzisiaj obiecana wcześniej szynka przyrządzona w szynkowarze. Szynka wyszła bardzo smaczna, ale muszę jeszcze dopracować kilka szczegółów, aby wyglądała bardziej reprezentacyjnie. Sam pomysł robienia wędlin w domu bardzo mi się podoba. Moim marzeniem jest wędzarnia ;), ale to raczej nie osiągalne w najbliższej przyszłości.
Składniki: - 1,2 kg łopatki wieprzowej - 22-25 g soli do peklowania - płaska łyżeczka cukru - 1 łyżka żelatyny - szczypta pieprzu - 70 ml wody Mięso pokroić na około 3 cm kawałki, dokładnie wymieszać z pozostałymi składnikami i pozostawić w temperaturze pokojowej na około pół godziny kilka razy mieszając. Po tym czasie kawałki mięsa mocno ugnieść by lekko kleiły się do rąk. Można lekko zbić przez folię tłuczkiem do mięsa. Kawałki mięsa ułożyć w garnku przykrywając pokrywką i włożyć do lodówki na 48 godzin. Dwa-trzy razy na dobę dokładnie wymieszać. Po zapeklowaniu mięso włożyć do woreczka, a następnie do szynkowaru. W szynkowarze ubić mięso wewnątrz woreczka bardzo starannie, aby pomiędzy kawałkami nie pozostawić szczelin z powietrzem. Skręcić gorną cześć woreczka pamiętając o usunięciu powietrza z gornej jego części a następnie zawiązać mocno cienkim sznurkiem lub nitką. Zamknąć szynkowar oraz schłodzić go w lodówce przez ok. godzinę. Zagotować wodę w dużym garnku (poziom wody powinien sięgać szynki w szynkowarze). Do zagotowanej wody wstawić schłodzony szynkowar. Poczekać aż woda osiągnie temperaturę 80-85 stopni (woda nie powinna się zagotować).Początek czasu parzenia liczymy od momentu, gdy temperatura wody osiągnie temperaturę przewidzianą w przepisie. Parzyć 2 godziny 15 minut. Po zakończeniu parzenia wyjąć szynkowar i schłodzić w zimnej wodzie kilkakrotnie ją zmieniając. Schłodzony szynkowar włożyć do lodowki na 10-12 godzin.
wtorek, 08 maja 2012
Mięso w słoiku czyli nieudana szynka
Kulinarny aforyzm: Zanim przemówisz, obróć siedem razy język w gębie. Galileusz Moja pierwsza próba przygotowania wędliny w szynkowarze niestety zakończyła się niepowodzeniem. Na szczęście kolejnym razem było już lepiej (o tym w kolejnym wpisie). Przyczyną porażki okazała sięzbyt niska temperature parzenie. Co zrobić z zapeklowanym mięsem z nieudanej szynki? Mięso w słoiku! Wspomnienie dzieciństwa, chociaż moja mama mięsa nie peklowała. Efekt jest bardzo zadawalający i z przyjemnością zajadam się pysznym mięskiem ze świeżo upieczonym chlebem pełnoziarnistym.
Składniki: - 1,2 kg łopatki wieprzowej - 22-25 g soli do peklowania - płaska łyżeczka cukru - 1 łyżka żelatyny - szczypta pieprzu - 70 ml wody - liście laurowe, ziele angielskie Mięso pokroić na około 3 cm kawałki, dokładnie wymieszać z pozostałymi składnikami i pozostawić w temperaturze pokojowej na około pół godziny kilka razy mieszając. Po tym czasie kawałki mięsa mocno ugnieść by lekko kleiły się do rąk. Można lekko zbić przez folię tłuczkiem do mięsa. Kawałki mięsa ułożyć w garnku przykrywając pokrywką i włożyć do lodówki na 48 godzin. Dwa-trzy razy na dobę dokładnie wymieszać. Mięso poukładać ciasno w słoikach, dodać do każdego słoika listek laurowy, ziele angielskie, można dodać przyprawy korzenne, jak majeranek lub tymianek. Mięso zalać wodą, taka by lekko je przykryła. Zakręcić i gotować 3 godziny po czym odstawić żeby słoiki przestygły i gotować następnego dnia znowu 3 godziny.
poniedziałek, 07 maja 2012
Przepis tygodnia - podpatrzone na blogach
Na blogach zagościło lato. Lody, sorbet, letnie ciasta owocowe oraz grilowanie. Lody kawowe z bananem bez maszyny (W kuchni Usagi) Te lody przypomniały mi lody, które namiętnie kiedyś jadłam, a dodatkowo można zrobić je bez maszyny.
Sorbet malinowy skropiony olejem z pestek dyni (A dupa rośnie) Jeszcze nie miałam okazji sprobować oleju z pestek dyni. To połączenie z sorbetem wygląda bardzo zachęcająco.
Lemoniada (Dietetycznie Siostro!) Super orzeźwiająca lemoniada. Myślę, że na upały będzie w sam raz.
Nalewka kardamonowa (Smacznie z Joanną) Tym razem coś na rozgrzewkę, na chłodniejsze dni. Uwielbiam kardamon, ale o karamonowej nalewce jeszcze nie słyszałam.
Kruche ciasto marchwekowe (Waniliowa Kuchnia) Fajna alternatywa dla klasycznego kruchego ciasta. | |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||