
Kulinarny aforyzm: Sernik wiedeński jest walcem smaków. Wojciech Bartoszewski
Moja propozycja na Święta to mój ulubiony sernik zwany wiedeńskim, czyli bez spodu z ciasta, a złożony tylko z masy serowej.

Składniki:
- 1kg tłustego zmielonego białego sera
- 2 szklanki cukru
- 8 jaj
- 1 kostka masła,
- 1 budyń waniliowy
- cukier waniliowy (lub laska wanilii)
- 1 cytryna
- 10 dag rodzynek
- 3 dag płatków migdałowych (inna opcja do dodać 5 dag zmielonych migdałów bez skórki)
- 5 dag smażonej skórki pomarańczowej (niekoniecznie)
- szczypta soli
Rozpuścić masło i odstaw do wystygnięcia. Posmarować tortownicę masłem, wysyp bułką tartą. Rozbić jajka. Żółtka utrzeć z cukrem, szczyptą soli, wanilią i sokiem z połówki cytryny. Do masy dodawać porcjami zmielony ser i proszek budyniowy (oraz zmielone migdały jeżeli zdecydujemy się na tą opcję), wciąż ucierając. Gdy masa będzie gładka i puszysta, wlać zimne masło i dalej ucierać. Dodać bakalie, wymieszać. Ubić białka, sztywną pianę delikatnie połączyć z masą serową. Na 1 kg sera potrzebna będzie duża tortownica, tzn. większa niż o średnicy 26 cm. Kiedyś miałam taką dużą formę, ale niestety uległa zniszczeniu i użyłam tej mniejszej. To był błąd, bo ciasto wypłyneło częściowo na zewnątrz i sernik popękał w środku. Gdyby ktoś nie miał takiej większej tortownicy, to lepiej zrobić sernik z 75 dag sera i odpowiednio zmniejszyć ilość składników. Piecz ok. 50-60 minut w temp. 180 stopni. Następnie wyłącz piekarnik i pozostaw w nim ciasto na 10 minut. Sernik można posypać cukrem pudrem lub polać polewą czekoladową.
